Croatian Stories

Betonowe blokowisko czy atrakcja turystyczna?

Wjeżdżając do stolicy Dalmacji ma się początkowo nieprzyjemne wrażenie, że przed nami betonowe miasto – relikt komunistycznej Jugosławii. Wszędzie bowiem otaczają nas monumentalne blokowiska pamiętające czasy rządów marszałka Tito. Ponure bloki z roletami w oknach, a w tle malowniczy krajobraz Alp Dynarskich powodują nieco mieszane uczucia. Na szczęście wątpliwości szybko mijają po dojechaniu do centrum, i wówczas okazuje się że Split to miasto niesamowite!

Dziś Split to drugie co do wielkości (po Zagrzebiu) miasto Chorwacji, jednak pod względem turystycznym o wiele ciekawsze niż chorwacka stolica. Tutaj starożytność spotyka się ze współczesnością, a antyczne mury pobudzają wyobraźnię. Historię można poczuć spacerując po starówce lub pijąc kawę w jednej z licznych kawiarni umiejscowionych w starożytnych murach. Przy odrobinie szczęścia można nawet spotkać samego cesarza Dioklecjana, który w letnie dni zaprasza gości do swojego pałacu.

Miasto to od zawsze związane jest z jednym miejscem – Pałacem Dioklecjana. Gdyby nie on, nie wiadomo jak potoczyłyby się dzieje tego miasta. Monumentalna budowla postawiona została tu przez rzymskiego cesarza Dioklecjana, jako miejsce na spędzenie ostatnich lat życia. Również miejsce to nie rozwinęłoby się, gdyby nie jedno wydarzenie związane z miejscem położonym kilkanaście kilometrów na północ. Salona – bo to o tym miejscu mowa – to dziś niewielkie miasteczko, można by rzec sypialnia Splitu z ciągle powstającymi nowymi osiedlami domków jednorodzinnych, do którego mieszkańcy Splitu uciekają przed wielkomiejskim gwarem. A kiedyś była to wielka rzymska osada, której ruiny dziś można podziwiać. W 639 roku miasto to zostało zniszczone przez barbarzyńskich Awarów i Słowian. Mieszkańcy w popłochu uciekali przed najeźdźcami. Część z nich schroniła się w opuszczonym już wówczas pałacu Dioklecjana tuż nad Adriatykiem.

Jednak spróbujmy opowiedzieć tę historię od początku, bo miasto to zasługuje na to by poznać jego dzieje nieco dokładniej. Oczywiście dokładne omówienie całej historii Splitu zajęłoby wiele czasu i miejsca, zatem postaram się skupić na najważniejszych wydarzeniach.